sobota, 18 kwietnia 2015

Odpływ


Na Bałtyku pływy morskie są prawie niezauważalne. Można całe życie mieszkać nad morzem i nie wiedzieć co to odpływ i przypływ. Zupełnie inaczej jest na Wyspach Brytyjskich. Dla mieszkańców to oczywiste, że od czasu do czasu woda gdzieś ucieka. Zostaje tylko piasek, błoto i skrzeczące mewy. Plaża staje się ogromna, można czuć się jak na pustyni. Widziana gdzieś daleko woda wydaje się nierealna.

Gdy przyjechała do nas moja siostra, zabraliśmy ją do Weston Super Mare.  Spodziewała się wysokich fal i błękitu wody. Zobaczyła jednak tylko piasek. Woda przesunęła się bardzo daleko. Żeby ją zobaczyć trzeba przejść spory kawałek. Mimo świątecznej niedzieli i sporo ludzi wokół, czuliśmy się jakbyśmy byli sami, gdzieś daleko od cywilizacji.













Brak komentarzy: