wtorek, 3 lutego 2015

Antek w Kopalni


Mali chłopcy lubią koparki, ciężarówki, lokomotywy itp. Wszelki ciężki sprzęt sprawia, że serce bije im szybciej. Antek wspaniale czuje się wśród młotków, śrubokrętów, wiertarek. Pomyśleliśmy, że wizyta w kopalni węgla będzie dla niego ciekawym przeżyciem. Zjazd na dół, pod ziemię, byłby ogromną frajdą dla całej naszej trójki. Wizyta w muzeum Big Pit nas nie rozczarowała. Wrócimy po więcej.

Kopalnia w Blaenavon w Walii działała w latach 1860 - 1980. Od jej zamknięcia jest to muzeum węgla kamiennego. Cieszy ogromną popularnością wśród młodzieży szkolnej (klasy jeżdżą tam na wycieczki) i całych rodzin. Największą atrakcją jest oczywiście zjazd 90 metrów pod ziemię. Niestety w naszym przypadku wycieczka na dół okazała się niemożliwa. Antek nie ma wymaganego metra wzrostu. Jest jeszcze za mały. Zwiedziliśmy za to wszystkie budynki kopalni, przebieranie, warsztaty. Mogliśmy z bliska zobaczyć wagoniki, które dawno temu zjeżdżały na dół puste, a wracały na górę wypełnione węglem. Z wystaw muzealnych dowiedzieliśmy się nie tylko o ciężkim życiu górników, ale też o samych węglu jako źródle energii. Dziś dzieci uczą się, że prąd, gaz, wiatraki i panele słoneczne to źródła energii wykorzystywane obecnie. Kiedyś to węgiel sprawiał, że w domach było ciepło.
Do muzeum Big Pit wybierzemy się na pewno, gdy Antek będzie już trochę starszy i będzie mógł wynieść więcej z tej jedynej w swoim rodzaju lekcji historii, geografii i ekonomii. 

Więcej informacji znajdziesz na stronie: http://www.museumwales.ac.uk/bigpit/about/
Muzeum jest ze darmo. Zjaz do kopalni kosztuje £2 od osoby. 





















Brak komentarzy: