wtorek, 2 września 2014

Od Dinozaurów po Światowe Zabytki czyli Parki Rozrywki Dla Dzieci





Z Warmii i Mazur przenieśliśmy się do Świętokrzyskiego na ostatnią część naszych wakacji. Tam Antek spędził czas ze swoimi drugimi dziadkami. Była to też okazja żeby pozwiedzać trochę okolicę. Najpierw trafiliśmy do Parku Jurajskiego w Bałtowie. Następnie zawitaliśmy do ogrodu miniatur w Krajnie.
Przyznam, że parki rozrywki dla dzieci są na coraz wyższym poziomie. To nie zardzewiałe karuzele z czasów mojego dzieciństwa. Teraz każdy ośrodek chce nie tylko bawić ale też uczyć. Tabliczki objaśniające są przydatne dla rodziców, dla dzieci ważne jest że mogą wszystko dotknąć, popatrzeć z bliska. Dinozaury imponowały swoją wielkością i kolorami. Dzieciaki mogły gonić się wokół ich wielkich nóg. Miniatury zabytków były dopracowane w każdym detalu. Przyjemnie było porównywać mini kopie z oryginałami, które mam w pamięci. Nagromadzenie ich w jednym miejscu, obok siebie, sprawiało jednak wrażenie przesytu i kiczu.
Szkoda, że Antek nie może jeszcze w pełni docenić edukacyjnych zalet obu parków. Na to jest jeszcze trochę za mały. Na pewno wrócimy do tych miejsc za rok, za dwa i będę obserwowała jak on reaguje, jak się zmienia jego zachowanie i sposób postrzegania. Na razie interesował go plac zabaw i piaskownica z możliwością odkopania szczątków dinozaura (Bałtów) oraz nadmuchiwany zamek do skakania (Krajno).


W Bałtowie towarzyszyła nam urocza Blanka.












A to już mini Watykan.








Zawsze kiedy ja się uśmiechnę, Antek robi skwaszoną minę.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Bardzo dobrze, ze autorka promuje miejsca w regionie swietokrzyskim. Pld - Wsch Polska tez posiada wiele ciekawych atrakcji i ma wiele do zaoferowania.