niedziela, 20 lipca 2014

Uff, Jak Gorąco!





Gdy wyjrzałam z okna samolotu po wylądowaniu w Polsce, słońca nie było. Pomyślałam, pewnie dziś jest chłodno i szybko nałożyłam Antkowi kurtkę. Gdy wysiedliśmy, uderzyła w nas fala gorąca. Kurtka szybko wylądowała w torbie. Przez cały czas jest upalnie. Ciepłe ubrania zostały gdzieś na dnie walizki. 

Antek biega na boso i w majtkach prze całe dnie. Jest naprawdę szczęśliwy. Do swojej dyspozycji ma basen, trampolinę i piaskownicę.  Poza tym, niezliczoną liczbę zabawek, rowerek i piłki. Dziadkowie bardzo się postarali, żeby jedyny wnuk czuł się u nich jak królewicz.














Brak komentarzy: