niedziela, 13 lipca 2014

Ratunku, Mamy Praworęczne Dziecko




- Już nie pierwszy raz widzę, że on trzyma długopis w prawej ręce - powiedział tata Antka wyraźnie zdenerwowany. 
- Nie tragizuj, jest jeszcze mały, wszystko może się jeszcze zmienić - opowiedziałam pewnie.
W głębi duszy oboje przeczuwamy najgorsze - Nasz syn będzie praworęczny, tak jak 90 proc. społeczeństwa. Zupełnie inaczej niż rodzice.

Oboje z tatą Antka przyzwyczailiśmy się do naszej inności. Leworęczność jest fascynująca. Taka trochę pokraczna ale zawsze wywołująca zainteresowanie. Tata Antka to typowy mańkut. Chyba tylko przywitać się potrafi prawą ręką. Gdy go spotkałam pomyślałam - Będziemy do siebie idealnie pasować.  Ja należę do jeszcze rzadszej grupy - jestem oburęczna, bez przewagi na żadną ze stron. 

Wyćwiczyłam sobie obie ręce aby mieć trochę łatwiej w życiu. Już w przedszkolu potrafiłam kolorować rysunek dwiema rękami, na zmianę gdy jedna się zmęczyła.  Pisać mogę też obiema jednak lepiej robię to prawą ręką, kwestia wyćwiczenia. Kopię i rzucam piłkę na przemian - raz prawą, raz lewą. W kuchni natomiast rządzi leworęczność. Ile razy słyszałam od mojej mamy 
- Zaraz się zatniesz tym nożem, przełóż go do prawej ręki. Na nic się to zdało  - kroję, smaruję i obieram ziemniaki lewą ręką. Nożyczki, rakieta do tenisa - ręka prawa, ścierka, mop - tylko lewa. Samochód prowadzę równie dobrze po prawej, jak i po lewej stronie drogi (z kierownicą i skrzynią biegów po odpowiedniej stronie).

Do skutków ubocznych mojej oburęczności mogę zaliczyć dość wstydliwą przypadłość nie rozróżniania stron. Gdy ktoś mi mówi - Skręć w prawo - na pewno skręcę w lewo. 
- No jak to nie wiesz, która to prawa, przecież prawą piszesz - dziwiła się przez całe życie moja mama. No tak to, że muszę się chwilę zastanowić, którą ręką piszę, bo naturalnie, odruchowo tego nie wiem.

Jeszcze trochę poobserwuję mojego syna ale chyba wszystko wskazuje na to, że będzie normalny, praworęczny. Jest jeszcze mała nadzieja na oburęczność ale raczej nie odziedziczył naszej pokręconej lateralizacji.






Brak komentarzy: