sobota, 19 lipca 2014

Polskie Smaki




Zupełnie zapomniałam jak smakują porzeczki. - Jakie kwaśne - skrzywiłam się połykając kilka pierwszych. Antek wcinał bez opamiętania całe garście i się nie krzywił. Smakowały mu też maliny prosto z krzaka. Nagle też zapałał apetytem do ogórków i pomidorów, które z babcinego ogródka pachną i smakują najlepiej na świecie.

Od kilku dni jesteśmy w Polsce i z niedowierzaniem patrzę jak mój syn z niejadka zamienia się w obżartucha. Wszystko mu smakuje, na nic nie kręci głową. Codziennie od rana do wieczora biega po podwórku. Jest ciekaw wszystkiego, wącha, smakuje, dotyka. Dziadek opowiada mu co rośnie w ogródku i pozwala taplać się w błocie. Babcia przygotowuje mu pyszne obiady i desery. Antek jest w raju. Przyjechaliśmy na dość długo więc cieszę się, że mu się tu wszystko podoba. Nawet pogoda nam sprzyja - upały od rana do nocy!














2 komentarze:

Magda Maslanka pisze...

Fajnie, że Antkowi się podoba i wszystko mu smakuje. Mojego syna, chociaż zwykle wszystko je, polskie jedzenie nie zachwyciło. Wszystko jest dla niego za słone, chociaż lubi nawet ostrą kuchnię indyjską. Za to jest w lodowym raju, wszędzie można kupić sorbety na wafelku, a w Anglii lody jadł tylko w domu, bo nie może tych z mlekiem.
Bawcie się dobrze w Polsce i korzystajcie z pięknej pogody i ekologicznej żywności z ogrodu.

Antek at Home pisze...

dziękujemy. Tu naprawde czuć różnicę międzi angielskimi owocami i warzywami, które może wyglądają pięknie i dorodnie, ale wcale nie smakują i nie pachną jak te polskie.