niedziela, 25 maja 2014

Antek Na Kawie




 Kawiarni, gdzie rodzice mogą spokojnie wypić kawę a dziecko bawi się w specjalnie wyznaczonej do tego strefie, jest naprawdę niewiele. Wiadomość o takim miejscu rozchodzi się z prędkością błyskawicy. Nie trzeba specjalnych reklam, marketing szeptany jest najlepszy. Gdy już uda się nam tam dotrzeć, okazuje się czasem, że nie ma gdzie szpilki wcisnąć, wszystkie miejsca zajęte. Kawiarnie przyjazne rodzinom są bardzo potrzebne i naprawdę szkoda, że jest ich tak mało.
Do jednego z takich miejsc musimy jechać 20 minut samochodem. W naszym mieście nie ma tego typu kawiarni. Lokal pęka w szwach nie tylko w weekendy, w ciągu tygodnia jest tak samo. Przychodzą tu rodzice aby na chwile zostawić dziecko w małpim gaju, gdzie może skakać, wspinać się, zjeżdżać na ślizgawce lub w miejscu gdzie są zabawki, książki oraz tablica do rysowania. Sami w tym czasie mogą wypić kawę, poplotkować ze znajomymi czy poczytać gazetę, chociaż o to może być trudno bo jest to miejsce raczej głośne.
Rodzice dwulatków i starszych bez obaw puszczają je do strefy malucha. Młodsze wymagają nadzoru. My pilnujemy Antka gdy szaleje w małpim gaju ale on sobie świetnie radzi. Może to tylko nasza nadopiekuńczośc, a może jeszcze nie dotarło do nas, że możemy go na chwilę spuścić z oka. Najmłodsze dzieci siedzą przy stole z rodzicami albo w śpią w wózkach. Dla każdego jest tam miejsce. Najczęściej przychodzą rodziny z kilkorgiem dzieci. Gdy maluchy się zmęczą i zgłodnieją czekają na nie zdrowe przekąski i te mniej zdrowe też. Żadna kawiarnia nie może się obejść bez ciastek, muffin lub czekolady. To tylko wybór rodziców czy kupi swoim pociechom mleko czy cole, owoce czy batona. Są także kanapki w kształcie serduszek z nadzieniem słodkim lub słonym oraz kawa dla rodziców na wszystkie sposoby. W takim lokalu wybór musi być duży.









Brak komentarzy: