wtorek, 20 maja 2014

A Jednak Chłopak




Nigdy nie myślałam, że będę miała syna. Pewnie dlatego, że w mojej rodzinie są same dziewczyny. Mam dwie siostry i jedną siostrzenicę. Na narodziny chłopaka czekano u mnie z odrobiną niedowierzania. Nawet ja byłam pewna, że będzie dziewczynka. Nie czekałam do porodu aby się o tym przekonać. Chciałam wiedzieć lub może bardziej się upewnić, że będzie mała Gabrysia lub Lena. Podczas skanu, gdy pielegniarka powiedziała - To chłopak, byłam w takim szoku, że szepnęłam do mojego chłopaka - To niemożliwe, powiedz jej coś, zrób coś. Byłam przekonana, że to pomyłka, źle spojrzała. Chyba tydzień mi zabrało, żeby się przestawić z myślenia o kupowaniu sukienek, zaplataniu warkoczy na myślenie o samochodach i motorkach.
A tata Antka w ogóle się nie nastawiał, po prostu dowiedział sie że będzie miał syna, tak jakby to było coś oczywistego. No chłopak!- powiedział. Gdy już Antek się urodził natychmiast stał się jego oczkiem w głowie. Od początku go kąpał, przewijał, tulił gdy płakał. Im Antek jest starszy, tym coraz bardziej widzę jak bardzo są podobni. Lubią samochody, mają złośliwe poczucie humoru, razem kopią piłkę. Tata pozwala Antkowi na więcej niż ja. Daje mu wszystko czego Antek sobie zażyczy.  - Chcesz się pobawić moim smartfonem? Prosze bardzo. To ja jestem od stawiania granic, mówienia - nie wolno. Czasem myśle, że mam dwoje dzieci w domu - Antka i jego ojca. 















Wszystkie załączone zdjęcia zrobił Antkowi tata podczas jednego słonecznego popołudnia.

Brak komentarzy: