niedziela, 22 marca 2015

Nasza Mała Dwujęzyczność


Ostatnio buty zamieniły się w shoes, a skarpetki w socks. Jabłko to apple a pomarańcza orange. Sok to już nie sok, ale juice, a woda to water. Mama jeździ bum bumem ale siąsiad ma swój car. Tak, Antek coraz więcej polskich wyrazów wymienia sobie na angielskie. To wynik przebywania z angielską opiekunką przez większość dnia. 

poniedziałek, 16 marca 2015

Z Antkiem Na Tylnym Siedzeniu


Od kiedy zaczęłam pracować zaczęłam też jeździć samochodem. Po pierwszym szoku spowodowanym dwuletnią przerwą, znowu czuję się za kierownicą swobodnie. Jednak trochę się zmieniło, Antek siedzi na tylnym fotelu i już nie chce mi się ścigać i bić rekordów prędkości. 

niedziela, 8 marca 2015

Mama w Pracy



Agnieszka Graff w książce "Matka Feministka" pisze, że matki toczą między sobą wojnę. Te, które nie pracują pałają niechęcią do tych, które oddają dziecko do przedszkola, niani lub babci, by same mogły spełniać się zawodowo. Te pracujące pogardzają tymi "siedzącymi w domu". Znam oba te uczucia. Gdy nie miałam pracy, zazdrościłam tym mamom, które były aktywne zawodowo. Gdy pracuję, z rozczuleniem wspominam beztroski czas spędzony z dzieckiem i myślę sobie, jak to kiedyś było łatwo.

niedziela, 15 lutego 2015

Diagnoza - Zatwardzenie


Ci, którzy nie mają dzieci nigdy nie zrozumieją rodziców, którzy potrafią godzinami rozmawiać o kupkach swoich dzieci. Czym tu się zachwycać? Kupa to kupa. Prawda jest jednak taka, że w tych rozmowach na tak mało przyjemny temat, jest jakaś kojąca siła. Jeśli dziecko dobrze się wypróżnia, to znaczy, że jest zdrowe, wszystko jest w porządku. Gorzej, gdy kupy są "nieprawidłowe", czyli dziecko bardzo się męczy, robi dziesięć małych kupek na dzień, płacze przy przewijaniu, ma odparzoną pupę. Od ponad pół roku walczymy z Antka zatwardzeniami. To nie jest miły temat, tak jak każda choroba dziecka.

sobota, 7 lutego 2015

W Poszukiwaniu Równowagi. Czyli Mama Między Biurem a Domem.



Zaczęłam szukać pracy. Byłam na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej i zaczęłam myśleć, że podjęcie pracy będzie trudniejsze niż się spodziewałam. Nie o rozstanie z dzieckiem mi chodzi, bo Antek na pewno sobie beze mnie poradzi, ale zachowanie równowagi między domem a biurem. Nie chcę żeby praca mnie zdominowała i przejęła kontrolę nad naszym dotychczasowym życiem.

wtorek, 3 lutego 2015

Antek w Kopalni


Mali chłopcy lubią koparki, ciężarówki, lokomotywy itp. Wszelki ciężki sprzęt sprawia, że serce bije im szybciej. Antek wspaniale czuje się wśród młotków, śrubokrętów, wiertarek. Pomyśleliśmy, że wizyta w kopalni węgla będzie dla niego ciekawym przeżyciem. Zjazd na dół, pod ziemię, byłby ogromną frajdą dla całej naszej trójki. Wizyta w muzeum Big Pit nas nie rozczarowała. Wrócimy po więcej.

czwartek, 29 stycznia 2015

Szukamy Childminder


Uśmiechnięta, przyjazna, otwarta - taką opiekunkę najlepiej widziałabym dla mojego syna. Najlepiej żeby miała duży dom z pięknym ogrodem pełnym zabawek, huśtawek, zjeżdżalni, trampolin itp. I oczywiście żeby była niedroga. Ideał. Trudno znaleźć, ale trzeba próbować. Podam w skrócie na co zwracać uwagę i jak szukać. 

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Zmiana Na Lepsze


Jestem osobą, która nie ogląda się za siebie, nie patrzy w przeszłość. "Co było a nie jest, nie pisze się w rejestr" mogłoby być moim motto. Nie wzruszam na widok swoich zdjęć z liceum lub ze studiów. W ogóle jestem mało sentymentalna. To ułatwia życie. A jest jeszcze lepiej gdy spotkało się na swojej drodze kogoś podobnego. Ja i tata Antka podobnie patrzymy na życie. Oboje myślimy o przyszłości, a nie o tym co było. Nasze decyzje jak na razie zawsze okazywały się trafne. Najtrudniejszy jest tylko pierwszy krok.

niedziela, 18 stycznia 2015

Tintern Abbey - Opuszczone Opactwo



Opuszczone opactwo w Tintern w Walii nie wiąże się z żadną legendą lub tajemnicą. W całej Wielkiej Brytanii można się natknąć na ruiny zamków opuszczonych przez mnichów. Jest to wynik dekretu Dissolution of the Monasteries ustanowionego przez króla Henryka VIII w 1536 roku.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Clifton Bridge - Nasze Ulubione Miejsce w Bristolu



5 minut zajęło mi przejście go (z Antkiem na rękach). Jest więc naprawdę krótki. Za to lepiej nie patrzeć w dół. 76 metrów ponad ziemią potrafi wywołać zawroty głowy. Clifton Suspension Brigde to symbol Bristolu. W końcu udało nam się z nim zmierzyć.