sobota, 6 sierpnia 2016

Jak Żyć Po Referendum?





„Polityką trzeba się interesować, bo jeśli nie, to polityka, tak czy owak, nas nie ominie, zagarnie i zapuka do naszych drzwi”. Tak mówiła zmarła niedawno moja ulubiona dziennikarka Janina Parandowska. Cały czas myślę o tych słowach bo polityka właśnie puka do moich drzwi.
Puka też do drzwi każdego imigrnata w Wielkiej Brytanii po niedawnym referendum w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej. I celowo piszę każdego, bo to przecież nie chodzi tylko o Polaków, Litwinów, Hiszpanów czy Rumunów ale też o każdego Pakistańczyka czy Kenijczyka czyli o przybyszów spoza Unii. Czuję się jakby ktoś stanął w drzwiach i mówił „Mamy was dość! Wynocha!”

sobota, 30 lipca 2016

Family Comes First



Gdy czytam o kobietach, które pełnią wysokie stanowiska, a do tego mają dzieci i szczęśliwą rodzinę to wiem, że to tylko wyjątki od reguły. W normalnym świecie ciągle obowiązuje zasada albo kariera, albo rodzina. 

sobota, 21 maja 2016

My i Oni


Mieszkam w Wielkiej Brytanii już na tyle długo żeby czuć się tu dobrze i bezpiecznie. Zaraz po przyjeździe zauważyłam że wiele nas łączy, nas Polaków i Brytyjczyków. Słuchamy tej samej muzyki, oglądamy te same filmy. Nasza dieta oparta jest głownie na mięsie i ziemniakach. Wolny czas spędzamy oglądając telewizję, chodząc do kina lub pubu z przyjaciółmi. A latem rozpalamy grilla i pijemy piwo. Niestety im dłużej mieszkam, tym widzę też więcej różnic. Coraz bardziej czuję się też tą inną, jestem dziewczyną z obcym akcentem, imigrantką.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Childcare Voucher - Dla Pracujących Mam



Zasiłki są z założenia dla najbiedniejszych. Jednak od tak bogatego i dobrze zorganizowanego państwa jak Wielka Brytania oczekiwałoby się dobrej polityki prorodzinnej i wsparcia dla kobiet, które są mamami ale pracują zawodowo i zarabiają. Niestety brak tanich żłobków i przedszkoli powoduje, że kobietom nie opłaca się pracować. Większość zarobionych pieniędzy i tak wydałyby na opiekę nad dzieckiem.  

sobota, 2 kwietnia 2016

Z Wizytą w Normandii


Wizytę w Normandii czyli na północy Francji polecam wszystkim, którzy zwiedzili już wiele miejsc w UK i mają ochotę na coś więcej, ale nie chcą podróżować zbyt daleko. Wystarczy przepłynąć Kanał Angielski (lub jak kto woli La Manche). We Francji jest taniej, więc to co wydamy na prom, zaoszczędzimy na noclegach, jedzeniu i paliwie. Do tego ludzie są niesamowicie mili i gościnni, a jedzenie i wino nie ma sobie równych.

czwartek, 3 marca 2016

M Shed Czyli Wszystko o Bristolu


Gdy pytam moich znajomych gdzie pójść z dzieckiem w deszczowy dzień, pierwszą odpowiedzią jest najczęściej M Shed.  M Shed to muzeum Bristolu. Miasta, które mieszkańcy kochają i są z niego dumni.

sobota, 23 stycznia 2016

Nasza Mała Dwujęzyczność cz.2



Antek skończył właśnie 3 lata. Gada i gada, ciągle się wymądrza i wszystko wie najlepiej. Jest dwujęzyczny wiec rozumie co sie do niego mówi zarówno po polsku, jak i po angielsku. Problem w tym, że gdy mówi okrutnie kaleczy i polski, i angielski. Typowe dla jego wieku błędy językowe popełnia w obu językach.

środa, 6 stycznia 2016

Kiedy Antek Był Jeszcze w Brzuchu

Tak bardzo nie lubiłam być w ciąży, że nie mam z brzuchem żadnych zdjęć. Za to jak Antek się urodził, nie mogę odstawić aparatu fotograficznego. Chętnie też pozuję.


 
"Kupiłam trochę ubrań dla maleństwa" powiedziałam do mojej ciężarnej siostry. "Jakiego maleństwa, o czym ty mówisz. Nawet nie mam jeszcze brzucha" odparła zirytowana.
Zaraz przypomniałam sobie siebie gdy byłam w ciąży. Przez całe 9 miesięcy nie byłam w stanie myśleć o dziecku jak o małym słodkim bobasie ale o jakimś złośliwym ufoludku, który mi nie daje normalnie żyć.

sobota, 12 grudnia 2015

Me Day



Każda mama potrzebuje pobyć trochę sama. Czy to jest godzina dziennie, czy kilka godzin w czasie weekendu. Przyjemność sprawia wtedy zwykłe wyjście do sklepu, do kina, do koleżanki. W tym czasie możemy mieć wyrzuty sumienia, że jesteśmy samolubne, zaniedbujemy rodzinę. Ale wtedy do nudnych codziennych obowiązków wracamy z większą energia, mamy więcej sił i cierpliwości.

sobota, 28 listopada 2015

A Ty Jak Bardzo Zielona Jestes?


"How green are you?" to pytanie zadała mi szefowa podczas rocznej oceny. Moja firma ma fioła na punkcie ochrony środowiska i oczekuje od swoich pracowników odpowiedniego zachowania nie tylko w pracy ale też na co dzień. Zawsze zwracałam uwagę na oszczędzanie energii, segregowanie śmieci itp. To naturalny element życia UK. Moje otoczenie bardzo ułatwia mi bycie zieloną poprzez dostarczanie odpowiednich kontenerów do segregacji, wskazuje specjalne miejsca do oddawania ubrań i zużytych sprzętów. Ale gdy chodzi o robienie czegoś więcej, z moją zielonością może być gorzej.